| Data
29 marca 2016

Ekspozycja - migawka cz. 2 - Jak kreatywnie wykorzystać czas otwarcia migawki

Autor Robert Kramer

Aparaty cyfrowe w trybie automatycznym są najczęściej tak zaprogramowane, by najdłuższy czas otwarcia migawki wyniósł 1/60 sekundy. Jeżeli scena jest tak oświetlona, że czas powinien być dłuższy np. 1/15 sekundy, aparat sam włączy lampę i ustawi czas 1/60 sekundy. Z jednej strony jest to dobre rozwiązanie, ponieważ (pomijając wpływ ogniskowej opisany w poprzedniej części) praktycznie zapewnia nam nieporuszone zdjęcie oraz zamrożenie ruchu, zaś z drugiej strony, pozbawia nas naturalnego oświetlenia sceny i ogranicza zakres czasu otwarcia migawki.

Zobacz pierwszą część Ekspozycja – migawka cz. 1 – wprowadzenie.

Na szczęście nie musimy ograniczać się do automatyki aparatu, gdyż bardzo łatwo możemy przejść w tryb preselekcji czasu, w którym sami decydujemy o czasie otwarcia migawki. Powinniśmy też wyłączyć lampę i ustawić aparat na statywie. W ten sposób możemy wykonać zdjęcie z dłuższym czasem naświetlania wykorzystując przy tym światło zastane (światło otoczenia). Statyw będzie konieczny żeby zniwelować poruszenie obrazu wskutek drgań rąk. Tak wykonane zdjęcie często będzie ciekawsze od zdjęcia z włączoną lampą błyskową, dlatego zachęcam do eksperymentów.

Metoda robienia zdjęć bez lampy błyskowej i z czasem poniżej 1/60 sekundy ma swoje ograniczenia. Gdy scena będzie statyczna np. krajobraz, nie powinniśmy mieć problemu przy wykonaniu tego rodzaju zdjęć. Natomiast w przypadku zdjęć dynamicznych (ruch na zdjęciu), może wystąpić rozmazanie obrazu, które nie musi (i nie powinno) być wynikiem drgań aparatu. Możliwe do zaakceptowania poruszenie obrazu na zdjęciu, powinno wynikać z przemieszczania się ludzi, zwierząt, pojazdów względem aparatu lub w wyniku "śledzenia" w kadrze przemieszczających się obiektów.

Pokazanie ruchu i dynamiki na zdjęciu poprzez częściowe rozmazanie obrazu

Chcąc pokazać ruch na zdjęciu, powinniśmy tak dobrać czas otwarcia migawki, by pewne elementy dynamiczne na zdjęciu zostały rozmazane. W tym celu musimy ustalić czas z krótkiego zakresu dostępnych czasów, w których możemy doprowadzić do rozmycia poruszających się obiektów. Taki czas nie może być zdefiniowany jako jedna, pewna wartość, gdyż wpływa na niego wiele czynników i w każdej sytuacji będzie inny. Dlatego przyda nam się trochę wiedzy i niestety, tyle samo szczęścia.

Załóżmy, że chcemy uchwycić na zdjęciu dynamikę dziecka, które radośnie podskakuje i tańczy. Najlepiej, gdy dobierzemy taki czas, który rozmyje tylko niektóre części ciała np. ruch rąk i nóg, które podczas skoku (tańca) poruszają się szybciej od reszty ciała. W przypadku poprawnego dobrania czasu, powinniśmy otrzymać ciekawe zdjęcie, na którym pokażemy ruch i dynamikę poprzez rozmazanie poruszających się szybciej części ciała. Trudno tutaj powiedzieć jaki powinien być czas, ponieważ będzie on zależał od szybkości (w tym przypadku dziecka), ale powinniśmy próbować z czasami rzędu 1/50 – 1/30 sekundy. Przy tej technice, nie powinniśmy dopuścić do rozmazania na zdjęciu całej osoby.

Nieco odmienną techniką, ale wykorzystującą podobne czasy, będzie próba uchwycenia na zdjęciu poruszającego się samochodu, roweru, czy psa. Tym razem zależy nam na ostrym obrazie np. samochodu i rozmazanym tle. Przede wszystkim powinniśmy ustawić się tak, by samochód jechał równolegle do nas, a nie w naszym kierunku. Nie możemy używać statywu. Aparat należy trzymać w rękach, a do tego powinniśmy cały czas śledzić w kadrze przemieszczający się samochód. Mówiąc inaczej, samochód ma być w stałym miejscu w kadrze - mimo tego, że cały czas się przemieszcza po drodze. Powinno to przypominać śledzenie na celowniku ruchomego obiektu. Śledząc samochód, wykonujemy zdjęcia z czasami w okolicach 1/30 - 1/100 sekundy. Czas musimy dobrać indywidualnie, gdyż zależeć będzie przede wszystkim od szybkości poruszającego się samochodu, odległości samochodu od aparatu oraz od użytej ogniskowej. Przy prawidłowym wykonaniu, uzyskamy wyraźny samochód i rozmyte tło.

Artystyczne rozmycie płynącej wody na zdjęciu

Z pewnością każdy widział piękne widokówki, na których woda opływa kamienie niemal jak malowana. Oczywiście możemy sami uzyskać taki efekt. Do wykonania zdjęcia wykorzystamy taką samą technikę jak w przypadku fotografowania tańczącego dziecka. Zmienimy tylko trochę czas na dłuższy, powiedzmy rzędu 1/30 - 1/8 sekundy. W ten sposób powinniśmy uzyskać artystycznie rozmytą wodę opływającą kamienie w rzece lub spadającą z wodospadu. Wodospad lub rozbijająca się o kamienie woda w rzece  jest niezbędna, gdyż w innej sytuacji nie ma sensu w ten sposób wykonywać zdjęcia wody. Należy też mieć na uwadze prędkość spadającej z wodospadu, czy płynącej w rzece wody, gdyż będzie miała ona wpływ na czas jaki powinniśmy wybrać. Przy szybko płynącej wodzie w rzece i przy wodospadach, czas może być nieco krótszy. W przypadku, gdy nasza rzeczka jest leniwa, czas powinien być dłuższy, by płynąca woda dobrze się rozmyła na zdjęciu. Po wykonaniu zdjęcia możemy zobaczyć jaki otrzymaliśmy efekt i w zależności od naszego upodobania skorygować czas - wydłużyć, by bardziej rozmyć wodę, skrócić w celu zmniejszenia tego efektu.

Zamrożenie ruchu na zdjęciu poprzez wykorzystanie krótkiego czasu otwarcia migawki

Chodzi nam o to, by „zatrzymać” ruch w miejscu. Nie ma być zatem żadnego rozmazania na zdjęciu, nawet przy bardzo szybko poruszających się przedmiotach. Dlatego powinniśmy stosować możliwie krótkie czasy, które „zamrożą” w powietrzu np. skaczące dziecko, a żadne części jego ciała nie będą rozmazane. Czasy te w zależności od prędkości obiektów na zdjęciu powinny być jak najkrótsze np. 1/100 sekundy i krótsze. Niestety w wielu przypadkach może zacząć pojawiać się duże ograniczenie w ilości światła jakim będziemy dysponować. Problemu nie powinniśmy mieć na dworze w dzień, ale w pomieszczeniach lub wieczorem, tak krótkie czasy mogą być nierealne do osiągnięcia właśnie ze względu na małą ilość światła. W przypadku zbyt małej ilości światła możemy posiłkować się zwiększeniem ISO (800 - 1600 i dalej, jeżeli aparat ma taką możliwość). Należy się jednak liczyć z możliwością pogorszenia jakości zdjęć przy wysokich wartościach ISO.

Długie czasy naświetlania

Czasy dłuższe niż 1 sekunda

Tak długie czasy można wykorzystać praktycznie tylko przy zdjęciach statycznych, zdjęciach w nocy, błyskawicach, czy pokazach sztucznych ogni. W takim przypadku nie obędzie się bez statywu, gdyż nie jesteśmy w stanie utrzymać tak stabilnie aparatu, by na zdjęciu nie zarejestrować drgań aparatu trzymanego w rękach.

W lustrzankach cyfrowych, lustro podnosi się bardzo dynamicznie i potrafi delikatnie poruszyć aparatem umieszczonym na średniej jakości statywie. Dlatego przy długich czasach naświetlania warto użyć "wstępnego podnoszenia lustra" i opóźnienia np. dwóch sekund (samowyzwalacz). Takie ustawienie spowoduje, że lustro zostanie podniesione od razu po wciśnięciu spustu migawki lub przycisku na pilocie. Migawka zostanie otwarta dopiero dwie sekundy później. W ten sposób możemy zabezpieczyć się przed zarejestrowaniem na zdjęciu drgań aparatu, gdyż dwie sekundy powinny zapewnić brak drgań spowodowanych energicznym podnoszeniem się lustra.

Niektóre piloty mają także możliwość ustawienia opóźnienia np. dwóch sekund. Wtedy przy włączonym wstępnym podnoszeniu lustra, naciśnięcie przycisku w pilocie podnosi lustro, a po dwóch sekundach otwiera się migawka. Taką opcję ma na przykład pilot Canon RC-1.

Tryb BULB

Bardziej zaawansowane aparaty pozwalają na wybranie dowolnego czasu (bulb), który reguluje się zdalnie pilotem lub poprzez naciśnięcie spustu migawki. Na przykład w Canonie, należy trzymać spust migawki tak długo, jak chcemy robić zdjęcie. Ponieważ w trybie bulb czasy liczy się w sekundach, to praktycznie przy każdym naciśnięciu spustu możliwe jest zarejestrowanie na zdjęciu drgań aparatu. Dlatego najlepiej, gdy używamy pilota, na którym pierwsze wciśnięcie spustu uruchamia proces rejestracji obrazu, a drugie kończy. Jest to bardzo dobre zabezpieczenie przed poruszeniem aparatu. Nie każdy aparat ma możliwość obsługi migawki pilotem (lub wężykiem spustowym), ale lustrzanki cyfrowe z reguły mają.

Stosowanie długich czasów otwarcia migawki możemy wykorzystać do uzyskania bardzo nietypowych efektów. Możliwe jest na przykład usunięcie ze zdjęcia przemieszczających się osób, nakładanie obrazu na obraz, "kopiowanie" osób i przedmiotów, malowanie światłem, a wszystko to bez obróbki w programie graficznym. Niestety, długie czasy i ograniczenia aparatu będą w wielu przypadkach wymagać, by zdjęcia tego typu robić wieczorem, gdy jest już stosunkowo ciemno.

"Wymazanie" osób ze zdjęcia

Wykorzystując długi czas rejestracji zdjęcia, możemy doprowadzić do sytuacji, w której przemieszczające się w kadrze osoby nie będą w ogóle widoczne na zdjęciu. Żeby osiągnąć taki efekt należy korzystać ze statywu i ustawić czas nawet kilku lub kilkunastu sekund.

W dzień będzie nam trudno zrobić takie zdjęcie z długim czasem, gdyż musimy bardzo mocno zamknąć przysłonę, dlatego najlepiej poczekać, aż się trochę ściemni. W trybie preselekcji czasu, przysłoną zajmie się automatyka naszego aparatu, a nam zostanie tylko wybór odpowiedniego czasu.

W pierwszej części opisałem sytuację, w której może zabraknąć przysłony, gdy mamy zbyt ciemno i ustawimy krótki czas migawki. Przy próbie usuwania osób ze zdjęć w dzień tą techniką, może dojść do odwrotnej sytuacji, gdzie przy ustawieniu długiego czasu aparat powinien zamknąć tak przysłonę, że zabraknie mu skali.

Proponuję ustawić aparat na statywie, wybrać czas kilku lub kilkunastu sekund i tak zrobić zdjęcie w miejscu, gdzie chodzą ludzie. Ten sposób możemy wykorzystać do fotografii budynków, schodów, czy pomników. Należy jednak pamiętać, że łatwiej będzie zrobić takie zdjęcie, gdy światła jest mało. Właśnie tak wykonywane są zdjęcia ulic, na których widać tylko światła samochodów ciągnące się długimi liniami przez całą drogę.

Technika malowania światłem

Przy odrobinie prób i wysokiej kreatywności można uzyskać niesamowite efekty. Sprawa jest bardzo prosta. Wybieramy długi czas naświetlania - tak długi, by zdążyć wykonać zaplanowaną czynność w trakcie naświetlania. Przysłonę powinniśmy mieć mocno zamkniętą. Nie ma tutaj reguły, dlatego czas jak i przysłonę należy dobrać metodą prób i błędów. Tego typu zdjęcia wykonujemy, gdy jest ciemno. Żeby zrozumieć jakie efekty można osiągnąć w ten sposób polecam zajrzeć do wyszukiwarki grafiki Google i wpisać "malowanie światłem" lub kliknąć w ten link. Takie efekty można uzyskać włączając i wyłączając latarkę z jednoczesnym "malowaniem" w powietrzu wirtualnych obrazów, gdy jest ona włączona. Dobrze mieć kilka źródeł światła o różnej grubości i kolorze.

Przeczytaj też pierwszą część Ekspozycja – migawka cz. 1 – wprowadzenie.

© khubicek - Fotolia.com
Robert Kramer

Disqus Comments Loading...

Strona wykorzystuje pliki cookies do celów analitycznych. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Jeżeli nie chcesz, by strona zapisywała pliki cookies, zmień ustawienia przeglądarki.